tk

Warszawa ul. Jana Chrystiana Szucha 12a – adres niewiele mówiący przeciętnemu Polakowi, nie mniej jednak mieszczący się tam Trybunał Konstytucyjny jest (a może był) strażnikiem demokracji i gwarantem państwa prawa (nie mylić z państwem Prawa i Sprawiedliwości).

Cały prawniczy świat z wielką obawą spogląda na majstrowanie przy tej instytucji, kluczowej we współczesnej demokracji. Aby właściwie zrozumieć genezę i cel działań obecnego Rządu należy przypomnieć, że to właśnie w 2006 roku (poprzednie rządy PiSu) TK uchylił trzy ważne dla PiSu ustawy, czym przyczynił się też do upadku ówczesnego Rządu. Niestety po ostatnich wyborach PiS postanowił zabezpieczyć się na taka ewentualność i nie chodzi tu nawet o powołanie tych czy innych sędziów, bo są oni niezależni i niezawiśli w swoim orzekaniu, ale o naruszenie ich autorytetu i dotychczasowej pozycji Trybunału. Dzieło zniszczenia rozpoczął ten, który obejmując urząd przysięgał: „…uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, …” Niestety rzeczywistość negatywnie zweryfikowała te słowa, a Prezydent, wybrany w wyborach bezpośrednich zdaniem konstytucjonalistów łamie Konstytucję przy okazji wpisując się w politykę prowadzoną przez Rząd. Po ostatnim orędziu Prezydenta na myśl przychodzą słowa poprzedniej „głowy państwa”, który w debacie przedwyborczej chcąc przestrzec rodaków mówił „nie mam nad sobą żadnego prezesa”. Należy zatem zadać pytanie: w jakim kierunku prowadzi Polskę prezes i jego ekipa? Dotychczasowe działania: nocne głosowania, ignoro-wanie nie tylko opozycji, ale i orzeczeń TK, próby wplątywania Prezydenta w politykę oraz ingerencja w samorząd to najkrótsza droga do totalitaryzmu, czyli zła, z którym walczyły dwa poprzednie pokolenia.

Sławomir Krawczyk – FML Dolny Śląsk
foto:  www.flickr.com/photos/lplewnia/12009803754

Skomentuj ten wpis (0)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>