bier 1

Lekkoatletyczne mistrzostwa świata już za nami. Jednak najciekawsze zawody, jakie przychodzi nam obserwować rozpoczęły sie 25 października. Na start ruszyła głodna sukcesów i spektakularnych rekordów ekipa obozu zjednoczonej prawicy. I nie ma mowy w tym wyścigu o jakichkolwiek zasadach fair play czy choćby zdrowej rywalizacji.


bier 2Pierwsze dni pracy nowego rządu to karuzela zmian personalnych. I to zmian dokonywanych w trybie iście sprinterskim. Nie wiadomo jednak dlaczego ci polityczni sprinterzy tak upodobali sobie organizowanie zawodów nocą. Ekspresowe zaopiniowanie przez komisję do spraw służb specjalnych wniosków premier Beaty Szydło o odwołanie szefów cywilnych i wojskowych służb specjalnych – Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego – budzi co najmniej „absmak”. Wszystko to na dokładkę działo się pod osłoną nocy. Nocna zmiana? Skojarzenia nasuwają się same. Tempo zmian kadrowych, jakich dokonuje obecna władza wprawia w osłupienie. Wymiana szefów tak newralgicznych, z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i obywateli służb, nasuwa pytanie o przyczynę takiego pośpiechu. Nie jest to jednak wyjątek, gdyż obecny rząd upodobał sobie nocne procedowanie i to dosłownie na wyścigi. Niedobry to znak jak na początek sprawowania władzy przez nową ekipę. Ustalane są standardy, które bardzo trudno jest pochwalić. W miarę upływu czasu będziemy zapewne świadkami kolejnych sprinterskich wyczynów w przejmowaniu władzy przez obecny obóz. Pytanie tylko, czy ci polityczni lekkoatleci w pewnym momencie nie skręcą sobie kręgosłupa, lub nam go nie połamią. Mieszko Motyka FML Małopolska.

Skomentuj ten wpis (0)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>