kosiniakowe

Wszyscy rodzice, bez względu na formę zatrudnienia, powinni mieć równe szanse na wsparcie od państwa. Do tej pory z rocznych urlopów rodzicielskich korzystali wyłącznie rodzice płacący składki ZUS. Od przyszłego roku to się zmieni.

Forma zatrudnienia, często przecież od nas nie-zależna, nie może decydować o tym, czy po urodzeniu dziecka mamy pieniądze na pod-stawowe wydatki. Od nowego roku wszyscy rodzice będą mieli zagwarantowane minimum bezpieczeństwa finansowego – mówi prezes PSL Władysław Kosiniak – Kamysz, który ja-ko minister pracy wprowadził nowe świadczenie. Nowe świadczenie, od nazwiska jego pomysłodawcy nazwane kosiniakowym, wyniesie 1 tys. zł miesięcznie. Rodzice będą je otrzymywać przez rok lub dłużej w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka – max. 71 tygodni. Kosiniakowe dostaną m.in. studenci, osoby bezrobotne (nie-zależnie od tego, czy są za-rejestrowane w urzędzie pracy) oraz pracujące na umowach o dzieło. Również osoby opłacające składki na ZUS, których zasiłek macierzyński byłby niższy od Kosiniakowego, otrzymają wyrównanie do 1 tys. zł. Dotyczy to zarówno zatrudnionych na część etatu, pracujących na u-mowach zlecenie, jak i przedsiębiorców. W sumie z kosiniakowego skorzysta w przyszłym roku ponad 126 tys. rodziców. – To także dobra zmiana dla rolników. Do tej pory otrzymywali oni 3,5 tys. zł jednorazowego zasiłku macierzyńskiego. Od przyszłego roku dostaną w sumie 12 tys. zł na rękę w pierwszym roku życia dziecka – mówi poseł PSL Krystian Jarubas. Wniosek o Kosiniakowe rodzice mogą składać w swojej gminie oraz przez internet od 2 stycznia 2016 roku (1 stycznia jest dniem wolnym od pracy).

Skomentuj ten wpis (0)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>